Technologie

EICMA 25 Podsumowanie

Pierwsza hala sama Azja czyli juz zaczynam się nastawiać że będzie wszystko przysłowiowe mydło i powidło obok nawigacji bedą tłumiki a nieco dalej karbonowe elementy. Trochę tak było ale na pierwszy rzut oka produkty wyglądają dużo lepiej niż zazwyczaj- konkluzja pierwsza „Chińczycy” odrobili lekcje i zaczynają prezentować produkty które nie odrzucają i częściowo nawet pojawia się idea że może dane komponenty mogły by być ciekawymi gadżetami.

Z każdym kolejnym krokiem było tylko lepiej w kwestii azjatyckiej poza ewidentnymi kopiami Hondy monkey i pony kilkoma podróbkami czegoś zbliżonego do vespy dalej było już tylko lepiej. Było aż tak dobrze że najczęściej powtarzanym przeze mnie komentarzem w rozmowach o targach po targach było że Azja pozamiatała rynek motocykli- pisząc Azja ma na myśli głównie Chiny.

Ewidentnie widać że ktoś posłuchał dotychczasowych komentarzy ekspertów, dziennikarzy a chyba najbardziej zwykłych użytkowników jednośladów. Sam od wielu lat mówiłem że te azjatyckie sprzęty są jakieś nie proporcjonalne mają nieznane komponenty typu zawieszenie, wydech, hamulce. I co się stało prezentowane motocykle i skutery z Azji zaczęły wyglądać dobrze zaryzykował bym stwierdzenie ze najwięksi po prostu zatrudnili dobre biura projektowe zaryzykował bym stwierdzenie że europejskie biura. Oczywiście mogę się mylić ale efekt jest bezdyskusyjny -zaryzykował bym stwierdzenie że nowe konstrukcje od CFmoto, Zontes, Kove, Voce, Benda nie ustępują wizualnie uznanym producentom z Japonii czy Europy.

W tych obiektywnie ładnych sprzętach widzimy zawiasy od renomowanych marek, systemy hamulcowe z górnej półki no nie ma się co czarować robi się ciekawie.

Oczywiście nie zmieniam zdania, dla mnie osobiście objawieniem tegorocznej edycji targów był powrót Nortona i to powrót naprawdę z klasą model Manx R to sprzęt który spowodował że moje mocne postanowienie że „ścigacze” to juz nie są motocykle dla mnie zostało zrewidowane.

Przez tego Nortona trochę straciłem wątek ale juz wracam do meritum i podsumowania. Ostanie targi w Mediolanie w pełni zasługują na swoją nazwę była to naprawdę bardzo dobra imprez. Wydarzenie na którym były prawdziwe premiery nie tak jak w latach poprzednich kiedy premiery odbywają się gdzieś na mieście na zamkniętych pokazach a na targach jest juz tylko wystawka w tym roku było inaczej premiery przyciągały tłumy i były to prawdziwe wydarzenia a rozpiska gdzie co i o której godzinie była bardzo mocno eksploatowana.

EICMA wraca jako pełno prawna międzynarodowa wystawa motocykli. Bankowo po ostatniej edycji wybieram się na kolejną odsłonę. Pomimo działania w szeroko rozumianej branży akcesoriów zupełnie nie przeszkadzała mi stosunkowo niewielka liczba małych firm które się wystawiały ale prawda jest taka że wystawa motocykli powinna skupiać się na motocyklach. Mała ilość wystawców z mojej branży nie była problematyczna również z uwagi na fakt że wraz z nowym rokiem zmieniamy strategie wracamy do korzeni ale o tym w kolejnym odcinku, CDN...🧐

Terug naar blog