Śmieszny ten nasz ryneczek

Śmieszny ten nasz ryneczek

Na wstępie chciał bym podziękować wszystkim klientom a także sklepom które zdecydowały się na współpracę z naszą marką. Sezon 2026 właściwie możemy uznać za zakończony. Jaki był ten sezon? no cóż w branży uzależnionej od pogody trzeba sobie jasno powiedzieć że sezon nie rozpieszczał- niemniej nie będziemy narzekać. Po pierwsze udało nam się rozbudować sieć sprzedaży naszych produktów do optymalnego poziomu. Po drugie mieliśmy okazje spotkać się bezpośrednio z wieloma z was w naszym sklepie firmowym podczas rożnego rodzaju dni otwartych. Bezpośrednie rozmowy dają nam szersze spojrzenie na to czego wam brakuje jakie zmiany moglibyśmy wprowadzić na co czekacie. Wynikiem tych rozmów będą nowe modele. Tak w końcu dodajemy coś nowego (opis całego procesu wprowadzenia nowego modelu to temat rzeka i na bank opisze go w kolejnym blogu- bo to była naprawdę czarna komedia). 

Starczy prywaty teraz do sedna, przeglądając internety natrafiłem na reklamę pewnej dużej firmy która z nie do końca jasnych dla mnie powodów osiągając ogromne sukcesy na rynku części samochodowych zajęła się rynkiem motocyklowym. Przywykliśmy do kopiowania zarówno naszych wzorów modeli jak i ich nazw ale mając nieco więcej czasu skupiłem się na ofercie wspomnianej firmy i zastanawia mnie sens i logika w doborze nazw dla swoich produktów. Oferta firmy z takim budżetem powinna być spójna zarówno w kwestii doboru nazewnictwa jak i jakiś elementów identyfikacyjnych- oczywiście jest to tylko moje prywatne zdanie ale ponieważ to mój blog to pozwolę sobie dać upust frustracji po zobaczeniu reklamy z nazwą modelu Amsterdam i zdjęciem warszawskiego tramwaju. Ryneczek motocyklowy w naszym kraju jest tak mały że powielanie czy raczej kopiowanie nazw jest pozbawione sensu nie mówiąc o dobrym smaku. Mały apel do firmy która ma inna nazwę witryny niż faktyczna nazwa marki jak nie macie pomysłu to piszcie na bank znajdziemy rozwiązanie, Motto Wear jako mikro firma ma spore pokłady kreatywności i wiele naprawdę dobrych nazw na przyszłe modele jak i całe kolekcje wszystkiego nie zagospodarujemy ;-) 

A skoro juz ktoś inny chce koniecznie reklamować nasz model Amsterdam to możemy tylko podziękować bo pozostały nam już tylko ostanie sztuki. Magazyn został wymieciony kilka niebieskich XL-ek i niewiele więcej w kolorze szarym pozostało na naszych półkach być może kilka sztuk jest też w sklepach stacjonarnych będących w naszej sieci.  

 

 

 

Terug naar blog